Tydzień temu zakończyły się Targi wzbogacone wystawą akwarystyczną we
Wrocławiu, a w Krakowie rozpoczął się konkurs ryb żyworodnych i wystawa
akwarystyczna.
We Wrocławiu, Wrocławki Związek Akwarystów przygotował wielkim nakładem
starań swych członków wystawę akwarystyczną.
Widziałem i poznałem wielu bardzo zaangażowanych akwarystów, których
praca
bardzo mi zaimponowała, gdyż nawiązuje do tradycji dawnych lat świetności
polskiej akwarystyki.
Pragnę im tą droga pogratulować z całego serca.
W tym czasie odbył się także kolejny zjazd członków Klubu Miłośników
Roślin
Wodnych i spotkanie w Ogrodzie Botanicznym, ltórego animatorem był dr
Ryszard Kamiński.
Zjazd udany, który pozostanie na długo w pamięci licznych uczetników,
którzy
przyjechali z różnych rejonów Polski..
W Krakowie zebrała się czołówka hodowców gupików i innych ryb
żyworodnych.
To była imponująca prezentacja naszych możliwości w tym zakresie.
Wszystkie wspomniane imprezy były dedykowane akwarystom.
Po tym czasie zacząłem pilnie śledzić listę, gdyż byłem ciekaw reakcji
koleżanek i kolegów.
Rozczarowałem się srodze.
Nie znalazłem ani jednej uwagi na ten temat.
Od dziś listę zalewa fala płaczu i ustyskiwań, na wydane w Warszawie 7 -14
złotych za bilet.
Myślę, że nie są to stracone pieniądze.
W życiu niewiele jest za darmo, a za naukę się płaci.
Za wspomnianę kwotę, każdy wylewający krokodyle łzy za niewielką
utraconą
"kasą" nauczył się - być może - czym różnią się targi od
wystaw.
Fakt ten odnotowuję z umiarkowaną satysfakcją.
Być może zdobyta tą drogą wiedza, przyda się wszystkim nie
dostrzegającym
tych subtelnych różnic międzu imprezami w przyszłości.
Andrzej Sieniawski
www.ambra-cd.pl
--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl