Witam,
chciałbym się dowiedzieć, czy tylko mnie szlag jasny chce trafić przy
oczekiwaniu na ul. Wrocławskiej na "zielone".
Czasamy stoi się po 7 - 8 min.
Ostatnio, puściły nerwy kierowcom i na czerwonym świetle przejechało chyba
z
10 samochodów (łącznie z moim).
Z tego co wiem, to pasażerowie autobusów myślą, że się zepsuł.... (jak
oczekuje na zielone).
Największa porażka jak światła są włączone o godz. 6 rano i czeka
się... no
może powinno się czekać na zielone tyle czasu.
Nikogo oczywiście nie ma na drodze.
Brak strzałek zielonych do skrętów, to dodatkowe utrudnienie.
Pozdrawiam.
Szczególnie tych co jeżdzą Europejską i nie muszą stać.
Zb.
--
***********************8******************************************************************
Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron.
Jest prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranu, która mówi:
"Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego
uciekiniera".
Prywatnie:
gg 514 929
Zawodowo:
www.csn.pl
Społecznie:
www.razemdlagminy.pl