Dnia wto, 19 sie 2008 tako rzecze Michał Wolff:
>> Jakiej sakwy? Ja do wożenia namiotu kupiłem od Crosso wór
transportowy
>> 60-litrowy, zmieszczę tam myślę większość dostępnych w Polsce
namiotów.
> Jakiego wora? Nigdy nie mogłem zrozumieć po co ludzie kupują worki na
> namioty. Przecież każdy namiot (poza badziewiami za 50zł) jest sam z
> siebie wodoodporny - więc po chorobę jeszcze go wkładać do
> wodoodpornego worka, który waży 600-800g?
Bo:
1. wcale namioty nie są w 100% wodoodporne, ale mają określoną
odporność na przemakanie, jak poleży tropik dłużej w wodzie
to
zacznie przepuszczać;
2. sypialnia nie jest wodoodporna
3. przy wysokiej wilgotności tak szybko zgnojony na bagażniku namiot
nie wyschnie, już na starcie zaczynasz w mokrym namiocie
4. chroni przed kurzem (tutaj oczywiście wystarczy zwykły i lekki
worek na śmieci
5. chroni przed rozdarciami w lesie o gałęzie, w mieście o płoty itp.
6. organizuje pakunki w jeden zwarty gabaryt/wór, który łatwiej i
szybciej przenosić niż 10 oddzielnych klamotów, ja w
worku 60l
wożę np. namiot, statyw, lunetę, lekkie ciuchy, a w drugim dwa
śpiwory
i dwie karimaty.
> Wożenie namiotu w sakwie jest IMO sensowniejsze niż w
worku - bo
> oszczędza miejsce i wagę, tylko to przejdzie z mniejszymi namiotami,
Ale zajmuje przestrzeń ładunkową w sakwie. Dobre przy krótkich
wypadach i małych namiotach.
--
Uzdrawiam
Paweł Suwiński
Nasza Stronka Turystyczna / Kanu
http://pawelsuwinski.ovh.org/index.php?p=kanu